Tag

spontaniczność

Przeglądanie

Najlepsze miejsca odkrywa się przypadkowo. Tak się zdarzyło podczas naszej ostatniej wizyty w Krakowie. W poszukiwaniu knajpki z dobrym jedzeniem i przyjemnym ogródkiem trafiliśmy właśnie tam… Miejsce magiczne, wciągające i zachwycające. Chcieliśmy spędzić tam cały dzień, ale droga powrotna wzywała. A parę kilometrów za Krakowem czai się kolejna niespodzianka! Ciekawi? Czytajcie do końca 🙂

Już za tydzień (24 stycznia) rozpoczniemy naszą kolejną zimową podróż. Tym razem w nieco powiększonym składzie – towarzyszyć nam będą moja ukochana siostra Paulina i odwieczna rodzinna przyjaciółka Ania. Kierunek Lizbona. Nasza ukochana Portugalia. Nie wiem dlaczego, ale ten kraj jest bardzo bliski naszemu sercu. Taki drugi dom. Choć Kuba chciałby, żeby był pierwszy. Ponieważ w mojej głowie teraz bardzo podróżniczo, chcę Wam opowiedzieć o naszym sposobie na podróże. Zapraszam na wycieczkę! 😉