Tag

Kawa festival

Przeglądanie

Po co komu ranking zestawów festiwalowych, których już nie można zjeść, gdyż festiwal się skończył? Otóż po to, po co istnieje cały Kawa Festival. W całym tym zamieszaniu nie chodzi (tylko) o to, by wypić kawę i zjeść deser za dychacza. Chodzi głównie o to, by poznać nowe miejsca, wyjść z domu i spotkać się ze znajomymi gdzieś indziej. A może nawet znaleźć takie, do którego będziemy chętnie wracać. Dlatego przychodzę Wam z pomocą i opisuję wszystkie zestawy, których spróbowałam. Jeśli nie zdążyliście ich sami spróbować, to tym wpisem pomogę Wam ocenić, czy do danego miejsca warto się wybrać, czy też nie :). Wszystko oczywiście według mojej subiektywnej oceny. 

Drugą kawiarnią, w której wypróbowałam festiwalowy zestaw było Cocorico. Nogi nas tam poniosły, bo była to jedna z nielicznych otwartych jeszcze kawiarni w okolicach Starego Rynku a przy poprzedniej edycji Kawa Festival deser nam smakował. Zestaw obejmował kawę z amaretto i babeczkę dyniowo-pomarańczową z czekoladą. Duża kawa, mała babeczka. Dobra babeczka, kiepska kawa. Tak w skrócie można opisać ten zestaw. Czy nas przebudził?

Ruszyła kolejna edycja Kawa Festival w Poznaniu, tym razem pod hasłem Przebudzenie. Zagadkowa nazwa… tak na prawdę wszystkiego można się spodziewać. Mi najbardziej kojarzy się z „Przebudzeniem Mocy”, czyli 7 częścią Gwiezdnych Wojen. Podobne skojarzenia miała chyba Jaglana , gdyż deser, który serwują z okazji festiwalu nazywa się Kulki Mocy. Czym są Kulki Mocy?