Noc. Cisza. Góry. Staję na tarasie w wynajętym przez nas pensjonacie i widzę cud świata, a raczej pamiętam, że był tam cud świata zanim pojawiłam się tam po raz kolejny. Teraz już w pełni przygotowana i zaopatrzona w ciepły koc, odpowiednie trunki i chrupiące (bardzo niezdrowe) przekąski średnio pasujące do romantycznego klimatu, który mimo wszystko jakoś się obronił. Ciemna noc zasłoniła wszystko niepotrzebne. To wszystko nic, najlepsze dopiero przed nami!

Jestem totalnie zakochana w podróżach. Nie można tego inaczej nazwać. Wszystko na świecie mówi, że nie możemy wyjechać na większe wakacje w tym roku. Wszystko jest przeciwne. Rozum wyraźnie mówi „nie”. Ale serce nie daje spokoju… Jest 2 w nocy, a ja siedzę przed komputerem i myślę jak wyleczyć się z tej miłości.

Najlepsze miejsca odkrywa się przypadkowo. Tak się zdarzyło podczas naszej ostatniej wizyty w Krakowie. W poszukiwaniu knajpki z dobrym jedzeniem i przyjemnym ogródkiem trafiliśmy właśnie tam… Miejsce magiczne, wciągające i zachwycające. Chcieliśmy spędzić tam cały dzień, ale droga powrotna wzywała. A parę kilometrów za Krakowem czai się kolejna niespodzianka! Ciekawi? Czytajcie do końca 🙂

Lubisz się na tyle, że możesz przebywać sam ze sobą? Czy raczej boisz się i unikasz samotności? Mam tu na myśli chwile, minuty, godziny i całe dnie czy tygodnie sam na sam, nie całe życie. Ludzka natura jest taka, że towarzystwo jest nam bardzo potrzebne, wręcz niezbędne. I to dobrze, że chcesz i lubisz spędzać czas z innymi. Co się dzieje jednak, gdy zostajesz sam? Zaglądasz w telefon? Przeglądasz internet? A może do kogoś dzwonisz, czy zabierasz się za lekturę książki? A kiedy masz czas dla siebie?

Lato rozpieszcza nas owocami sezonowymi. Były truskawki (aż dwa przepisy: obiadowy i deserowy), przyszedł czas na pyszne leśne jagody! Takie prosto z ryneczku od pana, który zbierał je własnoręcznie (podejrzewam) tuż przed przyjściem na rynek. Jagody zawsze kojarzą mi się z moją babcią, która jest mistrzynią w robieniu jagodzianek i pierogów z jagodami. Same wspomnienia tych smaków są pyszne ;). Przyszedł czas, by nieco ten smak odtworzyć. Koleżanki zapowiedziały się na kawę na balkonie. Padł więc pomysł, że wstanę rano i upiekę jagodzianki. Co z tego wyszło? Co spotkało mnie po drodze? Już Ci opowiadam 🙂

Opowiem Wam historię, która zdarzyła się naprawdę. Będzie to historia miłosna, która mogła mieć dwa oblicza. Prawdziwa jest tylko jedna. Jednak podobnych historii jest więcej. Założę się, że kilka z nich dzieje się właśnie teraz. Co więcej! W Twoim życiu zdarzyło lub zdarzy się coś podobnego. Ciekawa/ciekawy? Zanim zaczniesz czytać odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie: Kiedy ostani raz byłaś/byłeś na randce?

Owsianka to jedno z moim najczęstszych i ulubionych propozycji śniadaniowych. Zazwyczaj jednak sprawdza się zimą. Wtedy ciepła z jabłkiem i cynamonem przyjemnie rozgrzewa. Latem nie bardzo chce mi się ją gotować. Przeglądając ostatnio internety znalazłam, a w zasadzie przypomniałam sobie, że owsianki przecież nie trzeba gotować! Być może już znasz ten sposób, a być może dopiero za chwilę dowiesz się jak przygotować letnią owsiankę i nie tracić czasu rano!